What a PITy

A już miałem ściągać program do rozliczania pitów.

Kiedyś wam opowiem, jak się rozliczałem ze skarbówką przez internet, dość powiedzieć, że od tamtej pory niechętnie podchodzę do tego typu nowinek, i idę ostro w papier.

W tym roku miało być tak samo, ściągam program, wpisuję dane, nie uwzględniam składek na coś tam i coś tam, wyrzuca mi trzy tysie do dopłaty, schodzę na serce, idę na spacer, ściągam inny program, robię w nim pita, drukuję, okazuje się, że to program dedykowany i już mi wstawił KRS konkretnej organizacji, a ja przecież mam swoją od lat, drukuję czysty formularz, przepisuję, bo przecież każdy program do pitów ma zaszyty jakiś KRS domyślnie i na stałe, wkładam w kopertę, jadę na pocztę, koniecznie Główną, bo tam dzień przed terminem ostatecznym jest co prawda tak samo pusto, jak na każdej innej poczcie, ale lubię patrzeć w twarze pań i panów z okienek, którzy już wiedzą, że jutro armagiedon, i będą mieli przesrane, więc mają takie zabawne, puste spojrzenia i szklane oczy lalek, wysyłam, i mam spokój na kolejny rok.

No więc miałem właśnie zrobić wszystko co powyższe, nie dlatego, że jestem cyfrowo wykluczonym głąbem, tylko dlatego, że się przez lata przyzwyczaiłem, i nawet te ordalia polubiłem, gdy dostałem priva, że no weź, co ty robisz, jest taka strona, na której dzieje się magia.

I faktycznie, stały się czary (link otworzy się w nowym oknie, zbądźcie się więc strachu).

MinFin stanęło otworem do klienta, i robi pity za nas. Kojarzycie? Działanie ułatwiające w wykonaniu Administracji Państwowej. Na dodatek, w odróżnieniu od epuapu, o którym może też wam kiedyś opowiem, temat jest prosty, zaś samo przeklikiwanie przez gotową deklaracje znajduję miłym, łatwym, i przyjemnym.

Potrzebujecie mieć pod ręką następujące dane: imię, nazwisko, PESEL albo NIP, oraz łączną kwotę przychodu za rok 2015, a potem, przy wysyłaniu wypełnionej deklaracji, przychód za rok 2014.

W kolejnych krokach jesteśmy prowadzeni za rękę, program automatycznie uzupełnia wszystkie dane, do nas należy tylko sprawdzenie ich poprawności. Na końcu podajemy numer KRS tej organizacji, której chcemy oddać 1%, wysyłamy kwity, potwierdzając je przychodami z 2014 roku, i czekamy na Urzędowe Potwierdzenie Odbioru, które dostałem minutę po wysłaniu dokumentu.

UPO stanowi dowód i potwierdza termin złożenia zeznania PIT-37 lub PIT-38, więc możecie spać spokojnie dopiero wtedy, gdy je dostaniecie.

Dokładne wymagania dotyczące obsługiwanych wersji przeglądarek możecie sobie obejrzeć w instrukcji na stronie 11. Tak w ogóle, to polecam przeczytanie instrukcji, jest pisana takim fajnym językiem, i ma w sobie tyle skrótów, że sama radość.

Udanych rozliczeń.

3 myśli na temat “What a PITy”

  1. Jeśli ma się przychody z wielu miejsc to na http://www.finanse.mf.gov.pl można zassać aplikację e-Delkaracje. Nie trzeba biegać na pocztę, można wpisać własny KRS, działa ok. Minusem jest fakt, że do działania wymaga najnowszej wersji Adobe Readera.
    Nie ważne jak wygodne jest wypełnianie pitów, nie zmienia to faktu, że płacenie podatków boli. Bardzo boli. Dlatego koniec kwietnia taki smutny dla mnie jest. Choć jak ktoś ma zwrot podatku, to pewnie lubi wypełniać pity 🙂

  2. Zalecana jest jednak ostrożność. W moim przypadku kwoty podpowiadane przez urząd nie zgadzały się z tymi, które mi wynikają z pitów. Mimo, że lista pitów jedenastych się zgadzała (a było ich w sumie osiem :)). Pewnie będę wzywany to się dowiem czemu, bo pomyłka była na moją niekorzyść.

  3. O, czyli Polska dolacza do krajow cywilizowanych 🙂 W UK od lat wypelniam zeznania podatkowe przez Internet. HMRC bardzo sie stara ulatwic ludziom zalatwianie wszystkiego przez siec (nie tylko osobom fizycznym, firmom tez).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *