Drugi powód mojej absencji na stronie

IgiMag, oczywiście, wiadomo. Robimy pełną parą, że aż się czasem zastanawiam, czy z dupy to mi leci jeszcze para, czy już dym.

Jest jednak drugi powód, dla którego ostatnio było tu puściej. Otóż kobieta mnie kusiła tak długo, aż skusiła. Będziemy to robić, muszę tylko przemyśleć model i zastanowić się, czy zbiorę na to hajsy na crowdfundingu, czy jakoś inaczej.

Sprawdźcie i powiedzcie sami, ma to szanse powodzenia?

Oraz dokładnie wiem, co sobie pomyśleliście, jak napisałem „będziemy to robić”.